#1 Co na moim biurku?

INSPIRACJE

#1 Co na moim biurku?

Sprawdź Co na moim biurku dziś wylądowało. To pierwszy tekst z tego cyklu. Łap inspiracje i rekomendacje!

To pierwszy wpis z cyklu „Co na moim biurku?„. W każdy poniedziałek pojawi się tu zdjęcie z opisem, co właśnie wylądowało na moim biurku: co czytam, nad czym pracuję, czego słucham i wiele innych inspiracji. Może znajdziesz coś dla siebie 🙂

  1. Herbata – towarzyszy mi przez cały dzień, bo piję ją litrami. Piję tylko herbaty ziołowe np. mięta, dziurawiec, pokrzywa, melisa itp. Unikam herbat czarnych i zielonych. Jestem od nich już tak odzwyczajona, że gdy muszę dłużej popracować, albo jestem senna to mocna czarna herbata działa na mnie prawie tak samo jak RedBull.

    Kubek – kocham tę serię ze Starbucksa! Na zdjęciu Londyn przywieziony z Londynu 😉 Mam w swojej kolekcji jeszcze przywiezione przez siebie San Francisco i Nowy Jork, a w prezencie od przyjaciółki dostałam Berlin. To miasto mam na swojej liście, bo przyznam, że jeszcze tam nie byłam.

  2. Planer tygodniowy od Pani Swojego Czasu. Mam kilka produktów od Oli. Z niektórych korzystam częściej z niektórych rzadziej, ale planer sprawdza mi się idealnie. W każdą niedzielę wieczorem staram się zaplanować działania na następny tydzień. Spojrzenie z boku na tydzień, który jeszcze się nie rozpoczął pozwala na spokojnie rozłożyć większe i mniejsze zadania w czasie. Planowanie każdego dnia wieczorem potrafiło mnie zestresować przed snem, nie chciałam myśleć o tym co mam jeszcze do zrobienia, gdy mój mózg już mówił dobranoc. W niedzielę wieczorem mam chwilę dla siebie na planowanie. Staram się nie mieszać zadań z pracy z zadaniami z poza pracy, do tych pierwszych mam oddzielny arkusz Google do „odhaczania” zadań.

  3. Muzyka – mam wrażenie, że muzyka leci u mnie z głośników czy słuchawek non stop. Tak już mam i się przed tym nie bronię. Zawsze jej słuchałam, uwielbiałam odkrywać nowych wykonawców, tworzyć playlisty i podśpiewywać pod nosem. Znam mnóstwo piosenek na pamięć, ich słowa, melodię, wiele z nich umiem zagrać na ukulele czy pianinie. Mam co jakiś czas moment, że denerwuje mnie każda piosenka i to sygnał dla mnie, żeby odejść od komputera i na chwilę się wyciszyć. Jak tylko uporządkuję swój kanał na Spotify, wrzucę tu link do moich playlist 🙂

  4. Długopis – gdy byłam dzieckiem moi rodzice mieli sklep papierniczo-zabawkowy. I jak się możecie domyślać, miałam wszystkie możliwe długopisy, notesy, karteczki na wymianę, kredki i zabawki. I tak mi zostało. Lubię i jedno i drugie. Długopis jest dla mnie bardzo ważnym narzędziem pracy. Gdy tworzę, wymyślam, planuję potrzebuję tylko i wyłącznie kartki i długopisu. Nie trafia do mnie pisanie na komputerze, robię to później. Mam swoje dwa ulubione długopisy. Pierwszy to Squire Rollerball Pen od mojej ukocha Baron Fig. Niestety to firma z siedzibą w NY, ale mam z nimi sztamę i raz w roku dają mi kod na darmową przesyłkę do Polski. Kupuję od nich produkty od kilku lat. Moje ulubione to ten długopis i kalendarz zeszytowy. Drugi długopis to Pilot V5. Jakie to jest cudo! Przyznam, że do zakupu zainspirował mnie Jason Hunt, który od lat używa tylko i wyłącznie tego Pilota. A ja ufam Tomkowi i też już używam tego Pilota. Nie zamienię tych długopisów na nic innego. No chyba, że Tomek w końcu wypuści swoje produkty 😉

To tyle na dziś. Daj znać Co na twoim biurku!

2 Comments

  1. Na moim jest książka (Orędzie Roberta T. Preysa), oczywiście muzyka i dużo wody Muszynianki. Kwarantannę trzeba jakoś przeżyć.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *