Lumos! – czyli jak stworzyć kreatywną przestrzeń za 50 zł.

INSPIRACJE

Lumos! – czyli jak stworzyć kreatywną przestrzeń za 50 zł.

Zaaranżowałam domowe biuro i zadbałam o magiczne oświetlenie. Wpłynęło to na jakość i efektywność mojej pracy. Chodź, podpowiem Ci jak rozświetlić Twoje otoczenie.

Myślę, że pojęcie zmiany towarzyszy nam wszystkim podczas kwarantanny. Zostaliśmy zamknięci w swoich mieszkaniach i domach, dlatego szukamy nietypowych rozwiązań jak umilić sobie ten czas. Ja poczułam, że muszę coś zmienić w swoim otoczeniu. Zależało mi na tym, żeby lepiej, efektywniej i przyjemniej mi się pracowało. Po prostu światło? Why not.

Moje odkrycie - kliknij, jak chcesz
Jestem świeżo po dwudniowym szkoleniu online: „Job-crafting w akcji” i dotarło do mnie, że zaaranżowanie domowego biura i zadbanie o kreatywne oświetlenie, to własnie „kraftowanie” swojego miejsca pracy. Tak drobna zmiana wpłynęła na jakość i efektywność mojej pracy. Więcej o job-craftingu i samym szkoleniu opowiem Ci w następnym wpisie na blogu.

Zaaranżowałam domowe biuro, poprzesuwałam niektóre meble, poprzestawiałam kwiaty. Wprowadziło to świeżość do tej przestrzeni, ale potrzebowałam czegoś więcej. I tak, wymyśliłam sobie udekorowanie przestrzeni światłem.

„Szczęście można znaleźć nawet w najciemniejszych czasach, trzeba tylko pamiętać, aby zapalić światło.”
Albus Dumbledore

To dobry moment na spojrzenie w inny sposób na przestrzeń, w której spędzamy teraz dużo czasu. Nie trzeba planować remontu, bo nawet małym wysiłkiem, można wprowadzić wielkie zmiany.

Magiczne oblicze światła

Dla mnie światło jest dekoracją. Jedni wieszają na ścianach obrazy, a ja listwy oświetleniowe. W świetle odkrywam kosmos możliwości, bo ma ono swoje magiczne oblicza.

Gdy byłam mała, przy moim łóżku stała lampka z projektorem. Gdy lampka świeciła się, nałożona na nią osłona kręcąc się rzucała na ściany kolorowe rybki ze światła. Fascynowało mnie, jak z ciemnego pokoju można zrobić hipnotyzujące akwarium.

Jak stworzyć swoją magiczną przestrzeń?

To co widzisz na wszystkich zdjęciach poniżej, to 4 listwy oświetleniowe. Znajdziesz je w każdym sklepie budowlanym. Niestety nie mogę znaleźć ich teraz na stronie sklepu, w którym ja kupowałam, ale wrzucam poniżej zdjęcie ze wszystkimi szczegółami. Jedna listwa kosztowała ok 39 zł. Akurat do tej trzeba dokupić przewód z wtyczką do kontaktu.

Warto zwrócić uwagę na lumeny, które pokazują ilość światła emitowanego przez lampę. Im większa ilość lumenów tym lampa daje więcej światła. Ważne również są kelwiny. Kelwiny określają temperaturę barwową światła. Im wyższa wartość kelwinów, tym światło jest zimniejsze i bielsze. W połączeniu z kolorową folią, to właśnie taka barwa da lepszy efekt.

Ok, mam białe światło i co dalej?

Out of the box

Światło potrafi zmienić wszystko. Jeżeli dodamy do niego kolor, potrafi ze zwykłego pokoju zrobić studio nagraniowe, klub, tajemnicze miejsce, rajską wyspę, nasze miejsce. Najważniejsze, to odnaleźć magię w zwykłych przedmiotach.

Czego potrzebujesz, żeby stworzyć swoją magiczną przestrzeń? Wystarczy, że na swoje lampy nałożysz np. folię prezentową lub folię do kwiatów. Ja użyłam folii prezentowej, którą kupiłam za kilka złotych w Carrefourze. Wybrałam kolory: czerwony, zielony i niebieski.

Before and after

Żeby jeszcze bardziej przekonać Cię do tego, jak kolorowe światło może dodać magii, przygotowałam zestaw zdjęć before and after. A dokładnie zdjęcia tych samych miejsc w świetle słonecznym (które uwielbiam), w świetle wieczornym (którego bardzo nie lubię) i świetle kolorowym (które bardzo tu się domyślasz).

Detale

Najpiękniejsze w całej tej zmianie są detale, bo to te drobne rzeczy tworzą całość. Codziennie odkrywam przedmioty, które w kolorowym świetle wyglądają zupełnie inaczej. Światło działa jak okulary, dzięki którym patrzymy w inny sposób na coś, co było długo obok nas, a już nie robiło na nas wrażenia.

Neon efekt

Bardzo lubię neony. Byłam kilka razy w warszawskim muzeum neonów. Uwielbiam ich światło i to, jak potrafią oświetlać ludzi i przedmioty, pokazując je w zupełnie innym… świetle?

Moim marzeniem było mieć taki w domu. Niestety jest to duży wydatek, dlatego trzeba było wykombinować wersję economy.

I tak się bawię 😉 Daj znać czy u Ciebie też zaszły jakieś zmiany remontowo-dekoracyjne. Małymi krokami buduję swoje małe domowe biuro i szukam różnych inspiracji!

2 Comments

  1. Jakie to pomysłowe, a efekt piorunujący! Jestem pewna Magda, że cieszy się i Twój mózg i Twoje serducho 🙂 Tak pięknie zaopiekowałaś się o nie w temacie miejsca do pracy – to detale, a czynią ogromną różnicę i dla naszego samopoczucia i dla naszej koncentracji.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *